Aktualności

Rekordowa edycja JoyRide BIKE Festival Zakończona!

Rekordowa edycja JoyRide BIKE Festival Zakończona!

Wincenciak wykręca nowy rekord trasy DH, Kucbor przegrywa na setne z Motyką w dualu, Kwaśny przejeżdża ostatni os enduro bez opony (znowu), a Kawula tradycyjnie dokonuje niemożliwego – backflip na slopestyle’owystep-up – to się właśnie wydarzyło podczas Joy Ride BIKE Festival 2015! Zapraszamy na relacje!

Po lekkim spojlerze wróćmy do początku, czyli do piątku – pierwszego dnia długo wyczekiwanego Joy Ride BIKE Festivalu. Standardowo zaczęło się od rozgrzewki i testowania rowerów, których w ramach targów było ponad 100. Jak już jesteśmy przy targach, to warto powiedzieć, że były dokładnie dwa razy większe niż w ubiegłbym roku – dwa razy więc wystawców, sprzętu i ludzi!

Mariusz Jarek królem Whipa

Najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia festiwalu był whipcontest. Sporo osób czekało na ten mały konkursik, choć skocznia nie należała do najprostszych. Przede wszystkim trzeba było uzyskać kosmiczną prędkość, żeby dobrze polecieć i tak właśnie zrobiło przede wszystkim trzech riderów. Pierwszym z nich był Grzegorz Wincenciak, który po prostu robił profesjonalnego łiiiipka. Drugi to niejaki Krzysztof Kawula jeżdżący na fullu (waga ponad 18 kilo), który dwa lata temu na torze slopestyle wykonał frontflipa na plecy, a dzisiaj backflipa na twarz. Tak czy inaczej Krzysiek jest nieśmiertelny więc od razu się podniósł, wrócił na najazd i wykonał perfekcyjnego, wysokiego backflipa. Tegoroczna edycja festiwalu zdecydowanie należała do Krzyśka, bo poskromił również slopestyle – ale o tym za chwilę. Trzecim riderembył Mariusz Jarek z Nysy – legenda 4X, obecnie zawodnik enduro, który wykonał kompletnie niezwykłego whipa – daleki, wyciągnięty i stylowy. To pozwoliło mu na zgarnięcie nagrody głównej i otrzymanie tytułu króla whipa. Podczas otrzymywania tak zacnego tytułu Mariusz uklęknął, a Siara umieścił koronę na jego głowie – wzruszająca chwila!

Marek Malinowski aka Strongman
Po Whipie przyszedł czas na DH-zone.com Strongman, czyli konkurs na najdłuższe utrzymanie roweru Kellys SWAG na wyprostowanych rękach. Podobnie jak w ubiegłbym roku chętnych nie brakowało, ale ze względu na ograniczony czas do boju stanęło 30 dzielnych mężów. Najsilniejszy okazał się Marek Malinowski, który utrzymał rower przez 1:38 i zgarnął za ten prawilny czyn 200zł. Ku zaskoczeniu organizatorów chęć wzięcia udziału w konkursie wyraziły również Panie. 15 z nich zmagało się z dirtówką. Najmocniejsza okazała się Milena Kojder utrzymując rower przez 35 sekund i zgarniając zestaw fantów od JoyRide.

Miła niespodzianka filmowa
Dzień zakończyły premiery filmowe, czyli finał Festiwalu Letnich Filmów Sportowych wspierany przez Sony Action Cam. Przez ostatni miesiąc na fanpage’u Extreme Series amatorzy różnych sportów ekstremalnych wysyłali swoje wyczyny nagrane kamerą sportową. W piątkowy wieczór spośród 70 nadesłanych prac zostały wyłonione najlepsze i zaprezentowane licznej publiczności. Bardzo miłym zaskoczeniem był edit z pierwszego dnia festiwalu, który został zmontowany ekspresowo przez PositiveColor Studio i wyemitowany na dużym ekranie.
Po projekcjach zapłonęło ognisko, DJ Benito i DJ Prescot z ekipy Redbulla włączyli najlepsze bity, a ekipa Biotop zorganizowała BeerFight z nagrodami. Konkurs oczywiście nieoficjalny i bez obstawy medycznej, ale ofiar nie było!

Ciok wygrywa KellysEnduro

W sobotni poranek festiwal zaczął tętnić życiem już o 9:00 – wtedy ponad 160 zawodników i 14 zawodniczek ruszyło na pierwszy OS KellysEnduro. Generalnie os’ów było 4. Trójka i czwórka była dokładnie taka sama jak rok temu. Dwójka zmieniła się, ale tylko częściowo, natomiast jedynka była kompletnie nowa. Tak jak zapowiadała ekipa endurotrails – było bardzo duże flow, pojawiły się również dropy – nieduże, ale z trudnym lądowaniem. Po OS’ach niesamowitym piecem poszedł Remigiusz Ciok zwyciężając KellysEnduro. Drugie miejsce należało do Marcina Motyki, a tuż za nim uplasował się Kuba Jonkisz. Na trasie nie obyło się również bez korzeni o czym przekonał się Roman Kwaśny, który na czwartym OS’ie na niesympatycznym korzonku stracił oponę. Resztę trasy przejechał na samej rawce – krążą plotki, że po drodze wyprzedził jeszcze dwie osoby… Przypominamy, że Roman ma wprawę w jeździe bez opon bo na zeszłorocznej edycji Joy’a w Zawoi przydarzyła się ta sama sytuacja i jeszcze wygrał w swojej kategorii. Jak to możliwe?

3letni zawodnik w Kids Race

Na modułowym torze została rozegrana jeszcze jedna konkurencja, która w tym roku była czystą zajawą – Kids Race! Dwudziestu dzieciaczków spróbowało swoich sił. Kibicowali sobie nawzajem. Rodzice klaskali ile sił, a dzieciaczki w pełnym skupieniu jechały po złoto! Jednym ze startujących był 3 letni Olaf z Tych, który na rowerku sięgającym ledwo do kolan komentatora leciał piecem po wirażu. Piękne chwile!

9’cio letnia Pani Wypiór wkracza na Dual

Po drugim OS’ieKellysEnduro był czas na krótką przerwę, którą zawodnicy wykorzystali, nie na odpoczynek, a na start w eliminacjach Karcher Dual Slalom. Joy, to kolejna impreza, która pokazuje, że Dual nadal cieszy, bo w eliminacjach wystartowało ponad 110 riderów! Zdecydowanie objawieniem Duala była dziewięcio letnia Marta Wypiór, która poszła jak burza pokonując rywalki i wdzierając się do małego finału. Z drugiej strony nie ma co się dziwić – Marta odziedziczyła po swoich rodzicach rowerowe skillsy, aż strach pomyśleć co będzie za 10 lat. Również z uśmiechem na twarzy patrzyło się na jazdę Jakuba Kleina, który po prostu płynął po torze wykręcając najlepszy czas eliminacji. Nocne finały natomiast należały do Maćka Kucbora i Marcina Motyki, których walka była bardzo zacięta, finalnie pierwsze miejsce w mastersach zdobył Motyka.

Na zakończenie…

Sporo rekordów zostało pobitych w tej edycji. Nowy rekord trasy DH, nowy rekord ilości zawodników w DH, nowy rekord ilości zawodników w enduro, najmłodszy zawodnik w historii zawodów Joy’a i rekordowa ilość rowerów testowych. Chyba można śmiało powiedzieć, że tegoroczna edycja przechodzi do historii – właśnie jako rekordowa. Co więcej, dobra wiadomość na koniec jest taka, że kolejna edycja Joy’a tym razem w Zakopanem już za dwa miesiące, więc dołączajcie do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/364408103724771/.

- Nieoficjalne videorelacje z poszczególnych dni festiwalu: 

* Dzień drugi - Fylbag, DH, Dual - https://youtu.be/djQ9cfYO74w
* Finały Slopestyle - https://youtu.be/PBvgLnkaSL8 
* Trzeci dzień - pumptrack, kids race: https://youtu.be/5RZysWwK0pA

26.05.2015
Mateusz Mróz

Friends